2019-10-02

Renesans małych automatów Orient

Odświeżona linia Orient Automatic

Jedna z najpopularniejszych i najdłuższych kolekcji marki Orient, popularnie nazywane wśród fanów maluchami, przeszły metamorfozę. Nowe wzory urosły o 2 mm do 39 mm. Zachowały swój zgrabny rozmiar ale nie wydaję się też za małe. W dzisiejszej modzie na duże zegarki odnajdują się bez kompleksowo. Są nienachalne i dyskretnie cieszą oczy. Nowe modele są idealne na szczupłe i średnie męskie nadgarstki.

Obraz

Imponująca bryła

Najbardziej zaimponowała mi koperta swoim kształtem. Nie jest to już klasyczna nudna linia charakterystyczna dla tanich zegarków. Szlif jest jak w co najmniej trzy razy droższych zegarkach. Uszy koperty są bardzo finezyjnie ścięte. Bryła koperty patrząc od boku jest wyraźnie poprowadzona. W porównaniu do starszych Classic Automatic, kolekcja SEM zyskała bransolety z pełnych ogniw oraz szkło szafirowe. Zegarek od razu stał się poważniejszy.

Obraz

Podsumowując, zegarki SEM to bardzo udana metamorfoza, na której zyskały sporo dobrego smaku. Cena poszła do góry ale to nadal świetny kompromis jakości do ceny. Niezawodny mechanizm automatyczny, z którego słyną maluchy, w cenie poniżej 1000 zł to dzisiaj gratka. Wydaje mi się, że grono fanów maluchów jeszcze się powiększy po tak udanej premierze.

Obraz

Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel