Zegarku, zaświeć się! Rodzaje podświetleń – cz. 1

2019-04-22

Jak obsługiwalibyśmy nasze zegarki w ciemnych pomieszczeniach, gdyby nie fluorescencja lub podświetlenie? Są to bardzo praktyczne rozwiązania, które, chyba jak żadne inne, ułatwia odczytanie godziny i czyni czasomierz użytkowym w każdych możliwych warunkach.

Rad jako lek na całe zło?

Podczas Wielkiej Wojny (I Wojny Światowej) rad był znany ze swoich leczniczych właściwości (za sprawą radioterapii), dlatego też, w Stanach Zjednoczonych, zaczęto go dodawać niemal do wszystkiego. I nawet jeśli nie zawsze było to prawdą, to marketingowy chwyt ze stosowną informacją zwiększał w znaczny sposób sprzedaż. Tak też powstał pierwszy na świecie rodzaj podświetlenia, a raczej radiacji. Kobiety, zatrudnione w United States Radium Corporation, malowały cyferblaty farbą radową. Niezwykła staranność wymagała bardzo precyzyjnych ruchów, a te ułatwiało zwilżenie włosia pędzelka ustami, przez co promieniotwórczy czynnik przedostawał się do organizmu, powodując powolną i bolesną śmierć. Szczegółowo cały proceder został opisany w książce The Radium Girls – Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki.

Tarcza radiowa

Stara szkoła ponadczasowym rozwiązaniem

Jedną z najbardziej klasycznych obecnie form podświetlenia jest neobrite, czyli tzw. fluorescencja. Jest to powłoka absorbująca światło sztuczne i słoneczne, nanoszona na wnętrze wskazówek oraz indeksy tarczy zegarka. Charakterystyczny efekt widoczny jest w pełnym zaciemnieniu, kiedy to przyjmuje zieloną barwę, oddając nagromadzoną energię świetlną. Jest najpowszechniejszym rozwiązaniem, z którego czerpią zarówno bardzo tradycyjne w swym wzornictwie marki, jak chociażby Atlantic, oraz sportowe serie zegarków Adriatica, a nawet Casio Edifice. Intensywność poświaty ściśle powiązana jest z nagromadzonym ładunkiem naświetlenia.

Jedyne nie-Seiko w Seiko Seiko

Seiko słynie z umiłowania to najwyższej jakości oraz samowystarczalności przy produkcji zegarków. Potrafią jednak docenić profesjonalizm innych branż, dlatego korzystają z podświetlenia typu lumibrite, pozyskiwanego od wyspecjalizowanej firmy. Działanie zbliżone jest do neobrite, jednak daje znacznie silniejszy i trwalszy efekt, chociaż również wymaga promieni słonecznych lub światła sztucznego. W tym jednak przypadku farba jest mieszanką glinianu strontu, europu oraz dysorozu. I chociaż te nazwy brzmią groźnie — nie są aktywne chemicznie, więc i nie są szkodliwe. Wypełnione indeksy oraz wskazówki tworzą wyraźne podświetlenie, które typowe jest dla japońskich producentów. Znajdziemy je przede wszystkim we wspomnianych zegarkach Seiko, Pulsar, czy Citizen.

Seiko z podświetleniem Lumibirte

Tryt i ciemność absolutna

W ekstremalnych warunkach, jak np. głębiny eksplorowane przez nurków najlepiej sprawdza się podświetlenie trytowe, nazywane również H3 (od wzoru chemicznego pierwiastka). Tryt sam w sobie jest izotopem wodoru, występującym w gazowym stanie skupienia. Podświetlenie samoistne czasomierza następuje za sprawą miniaturowych szklanych rurek, wspieranych dodatkowo luminoforem. Są one umieszczane na cyferblacie: we wskazówkach i indeksach, dzięki czemu możliwe jest odczytanie godziny w każdych warunkach. Rozwiązanie to jest innowacyjne oraz kosztowne, dlatego wykorzystuje się je w bardziej prestiżowych markach. Znane i cenione zegarki Vostok Europe, które często wykorzystywane są do zadań specjalnych, dzięki doskonałym parametrom, bazują właśnie na podświetleniu typu H3.

Zegarek

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel